Parafia Św. Franciszka z Asyżu w Brzezinach

Wiersze parafian


REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE

Rekolekcje Wielkopostne.
Wyciągnięta ręka Boga.
Przyjdź, zanurz się w Jego życie.
Prostsza będzie Twoja droga.
Może droga, którą idziesz
jest zbyt kręta, wyboista,
może przy niej nie ma znaków,
błądzi ten, kto z niej korzysta.
po to są te rekolekcje
by Ci wskazać, inną drogę
jeśli tylko przyjdziesz na nie
to Ja, Bóg Ci dopomogę.
Lecz musisz się zdecydować.
Wybór należy do Ciebie.
A droga, którą Ci wskażę
kończy się dopiero w niebie.
Nie mówię, że będzie łatwo.
Ja postawię przy niej znaki.
Trzeba będzie ich przestrzegać
nie iść nią, jak ślepiec jaki.
Poruszać się z zasadami,
które tam obowiązują.
Szanować idących po niej,
wspomagać, gdy potrzebują.
Kochać wszystkich napotkanych,
Zobaczyć w nich Me odbicie,
a kończąc tę ziemską drogę
wejdziesz w nowe, wieczne życie.
Przyjdź, zapraszam Cię serdecznie.
Tu odnajdziesz się od nowa
i będziesz szedł przez życie
rozważając moje słowa.
Rekolekcje Wielkopostne.
Wyciągnięta ręka Boga.
Trzymaj się tej ręki mocno,
a obca Ci będzie trwoga.
Roman Lewiński

BEATYFIKACJA JANA PAWŁA II

Dziś niedziela Miłosierdzia
Jezusa Miłosiernego
Kościół Święty tu na ziemi
wielbi Boga Wszechmocnego.
A to właśnie tę niedzielę
Polak ustanowić każe
za co dzisiaj Kościół Święty
wynosi Go na ołtarze.
Sługa Boży - Papież Polak
Ojciec Święty ukochany
dziś przez Matkę Miłosierdzia
jest beatyfikowany.
Cały świat dziś się raduje
z takiej wspaniałej nowiny
i popłyną łzy radości
z doczekania tej godziny.
To On służąć Kościołowi
za sprawą siostry Faustyny
wielbił Miłosierdzie Boże
co odpuszcza ludzkie winy.
Pośredniczkę Miłosierdzia
za Swego pontyfikatu
wyprowadził na ołtarze
i ogłosił świętą światu.
A dziś sam za Swe zasługi
za Boga umiłowanie
zostaje błogosławionym
przez Twój Święty Kościół Panie.
Dzień to wielki i radosny
tak dla ziemi jak i nieba
świętych takich jak Jan Paweł
dzisiaj światu jest potrzeba.
Panu Bogu dziękujemy
za tę miłość miłosierną,
która bez względu na ciało
dotnie duszę nieśmiertelną.
A odbywa się to w roku
dwatysiące jedenastym
przeżywamy to z papieżem
Benedyktem - XVI
Roman Lewiński

Zginęli służąc Ojczyźnie

Jak mam pisać Panie
o tym co się stało
o bólu cierpieniu,
które nas spotkało.
Napisz najpierw o tym
to była sobota
dzień dziesiąty kwietnia
a roku Pańskiego
dwatysiące dziesiątego.
Startuje z Warszawy
samolot rządowy
wiezie do Katynia
najwspanialsze głowy.
Pana Prezydenta
Lecha Kaczyńskiego
i Marię Kaczyńską
pierwszą damę jego.
Hierarchów kościoła
prezydencką świtę
posłów, senatorów,
narodu elitę.
Byli nad Smoleńskiem
o krok od Golgoty
lecz nie doszli do niej
brakło im soboty.
Zgineli tragicznie
w ukropie płomieni
samolot rozbity
a Oni spaleni.
Zgineli na służbie
chcąc oddać hołd śpiącym
na rosyjskiej ziemi
wiecznie czuwającym
I Oni i Tamci
to Polski elita
a za co zginęli ?
czy ktoś się zapyta ?
Za Polskę zginęli
za prawdy obronę
za biel i za czerwień
za orła koronę.
Cień krzyża się kładzie
na katyńskiej ziemi
hołd im oddać mieli
a zostali z nimi.
Dzisiaj w nas Polakach
ból, smutek, cierpienie
serca zasmucone
do Boga westchnienie.
Wielka to tragedia,
zwykle tak bywało,
że wielkie nieszczęście
ludzi zjednywało.
A tu, już rok mija
a na polskiej ziemi
ciągłe zwady, kłutnie
pomiędzy swoimi.
Jeden, wróg drugiemu
jakby było mało
bólu i cierpienia
które nam zostało
Roman Lewiński

ZMARTWYCHWSTAŁ PAN

Jeszcze wielka noc panuje
a już radość nam zwiastuje
bo Pan Jezus pogrzebany
rozerwał śmierci kajdany.
Na nic kamień, straż się zdała
która grobu pilnowała
On zmartwychwstał samowładnie
tak jak powiedział dokładnie.
A ty wyprzedź Piotra, Jana
spieszących do grobu Pana
słyszysz dzwony w twoim mieście
Pan zmartwychwstał - uwierz wreszcie.
A Pan w piątek umęczony
dziś w monstrancji wywyższony
idzie w rezurekcji z rana
a lud wielbi Swego Pana.
Wiatr monstrancją lekko buja
a lud śpiewa Alleluja
teraz widzisz moc dobrego
przytul go do serca swego.
Dziękuj zawsze Panu Swemu
w Trójcy Świętej Jedynemu
za tę miłość miłosierną
za tą dobroć nieśmiertelną.
Za to że cierpiał za ciebie
byś mógł mieć nadzieję w niebie
niech ten Wielki Dzień i Noc
dają nam tę wielką moc.
Roman Lewiński

NAWRÓCONA GRZESZNICA

Faryzeusz Szymon
zaprosił Rabbiego
na wspólny posiłek
do domu swojego
Jezus wszedł do domu
i usiadł za stołem
siedział tak przez chwilę
z opuszczonym czołem
Przyszła tam kobieta
co o Nim słyszała
a całe swe życie
z grzechem obcowała
Przyniosła flakonik
olejku wonnego
aby nim namaścić
stopy strudzonego
Siadła u stóp Jego
obmyła je łzami
poczym wycierała
swoimi włosami
A gdy je umyła
i ucałowała
to wonnym olejkiem
z pieczą namaszczała
Faryzeusz widząc
co czyni grzesznica
pomyślał o niej tak
a to niewstydnica
Pan Jezus mu mówi
Szymonie, Szymonie
a mówiąc do niego
trzymał go za dłonie
Wiesz - pewien wierzyciel
miał dłużników dwoje
co mu byli winni
denary - oboje
Oby dwum darował
pięćdziesiąt jednemu
dziesięć razy więcej
tamtemu drugiemu
Jak myślisz zapytał,
który był wdzięczniejszy
ten co miał dług większy
czy co miał dług mniejszy
Ten co miał dług większy
więcej mu darował
a więc więcej będzie
darczyńcy dziękował
Patrząc na kobietę
mówił do Szymona
ona dzisiaj będzie
z grzechów oczyszczona
Teraz do niej mówi
jesteś Bogu miła
odpuszczam Ci grzechy
bo żeś uwierzyła
Ty Faryzeuszu
o mnie tak nie dbałeś
głowy nie otarłeś
wody nie podałeś
A ona z miłością
o mnie się troszczyła
i na dużo więcej
sobie zasłużyła
Ci co też tam byli
mieli niezłe miny
kim On jest właściwie
że odpuszcza winy
Roman Lewiński

MODLITWA

Czy Ci dziękowałem
Panie mój jedyny
za wiarę za miłość
za krzyż za cierpienie,
któreś podjął Panie
za moje zbawienie.
Czy Ci dziękowałem
Panie mój jedyny,
że krzyż postawiłeś
na mej drodze życia
by ona się stała
lżejszą do przebycia.
Czy Ci dziękowałem
Panie mój jedyny,
żeś ją zaopatrzył
w drogowskazy,znaki
bym szedł nią bezpiecznie
nie jak ślepieć jaki.
Czy Ci dziękowałem
- może zapomniałem
przepraszam Cię bardzo
przyjm me przeprosiny
ten wiersz tą modlitwę
za me niecne czyny.
Roman Lewiński

BYM MÓGŁ - PROSZĘ

Nie użalam się Panie
na me ziemskie życie
lecz proszę Cię Boże
w mej modlitwie skrycie.
Abym był odważny
w wyznawaniu wiary
bym potrafił kochać
nie żył jak snob stary.
Bym brał ciężar życia
jak krzyż na swe bary
by mi nie zabrakło
miłości i wiary.
Byś mnie objął Panie
bóstwem Swego ciała
by i moja dusza
łaskę otrzymała.
Bym mógł iść po ziemi
Twoimi śladami
i dotykać życia
dobrymi czynami.
Roman Lewiński

BOŻE NARODZENIE 2010r

Nad Judzkim Betlejem
gwiazda zajaśniała
a to znak,że na świat
przyszła miłość mała.
Ta miłość maleńka
Syn Jedyny Boga
to nasze zbawienie
nadzieja i droga.
I nad Brzezinami
niebo rozjaśnione
i do nas przybyło
dobro nieskończone.
Przyszło do kościoła
Świętego z Asyżu
stanęło na chwilę
przy Misyjnym Krzyżu.
Dzisiaj je przyjmiemy
na mszy na pasterce
bo Ono od żłubka
woli ludzkie serce.
Pragnie abyś je wziął
pod postacią chleba
do swojej rodziny
na zadatek nieba.
Roman Lewiński

ADWENT

Adwentem jest ludzkie życie
czasem oczekiwania
na przyjście Zbawiciela
na radość powitania
Jeden adwent spełniony
dwa tysiące lat temu
na świat przychodzi Mesjasz
lecz mało kto ufa jemu
Choć był to czas nadziei
niewielu się cieszyło
niewielu dla Zbawienia
swe serca otworzyło
Zostali zaskoczeni
w opijstwie i zabawie
żyli w grzechu, ciemności
i nie modlili się prawie
Żydzi nie mogli pojąć
takiej ludzkiej Boskości
szukali luki w prawie
by dowieść Mu nieprawości
Tylko Maryja Matka
z narodzin się cieszyła
i nigdy w swoim życiu
w Zbawienie nie zwątpiła
My też się radujemy
w dwudziestym pierwszym wieku
pragniemy ujrzeć Boga
w obok żyjącym człowieku
Teraz oczekujemy
na przyjście Pana w chwale
gdy przyjdzie do nas powtórnie
by nie zaskoczył nas wcale
Byśmy byli gotowi
wyjść Jemu na spotkanie
i byśmy mogli powiedzieć,
że nie zawiodłeś nas Panie
Roman Lewiński

POWRÓT SIEWCY

Od kiedy ziarno posiano
czasu minęło niemało
i przybył siewca zobaczyć
jakie też plony wydało.
Czy było pielęgnowane
czy ptactwo go nie wybrało
lub, może padło na skałę
i słońce mu dokuczało.
Czy na grunt żyzny upadło
wydało stokrotne plony
czy nocą ktoś ostu nie posiał
i chwastem zarosły zagony.
Lecz siewca gdy ziarno posiał
krzyż na tej ziemi postawił
aby ten krzyż Zbawiciela
strzegł tą parafię i zbawił.
Pewnie plon nienajgorszy
ja piszę tak jak potrafię
bo w naszym mieście Brzeziny
mamy już nową parafię.
Matka Boża Jasnogórska
ta która nas nawiedziła
na pamiątkę nawiedzenia
parafię nam zostawiła.
A po za tym brzezinianin
w dzień zwyczajny i od święta
widzi Krzyż Misyjny Panie
i o misji swej pamięta.
Zaś patron naszej parafii
Święty Frańciszek z Asyżu
spędza tu niemało czasu
przy Misyjnym Świętym Krzyżu.
Prosi za mną i za Tobą
byśmy misję swą pełnili
a to ziarno z przypowieści
w swoim życiu wciąż mnożyli
Roman Lewiński

Mnie jeszcze nie było

Mówi Pan do sługi
powiec mi Romanie
co wiesz o weselu
w Galilejskiej Kanie
Wiem żeś tam był Panie
i matka Twa była
i że rzecz przedziwna
tam się wydarzyła
Powiedz co się stało?
zabrakło im wina
wtedy matka Twoja
prosi Ciebie syna
Nie byłeś tą prośbą
mocno zchwycony
chciałeś jej uniknąć
byłeś zaskoczony
Gdyby to nie matka
pewnie byś nie słuchał
ale żeś się wkrótce
matce udobruchał
Prosiła Cię o cud
pomnożenia wina
pewna była tego
znała dobrze syna
Sześć kamiennych stągwi
wodą napełnionych
w wino przemieniłeś
dla gości spragnionych
Mnie tam Panie niebyło
znam to z Ewangeli
która to przeze mnie
była przeczytana
Roman Lewiński

GETSEMANE

To ogród oliwny
Tu byłem z uczniami
Tutaj rozmyślałem
Jak to będzie z nami
I spojrzał Pan na mnie
-nie masz wątpliwości
Tam przy tym kamieniu
Z dala w samotności
Upadły na twarz
Pełen lęku, trwogi
Rozmawiałem z Ojcem
Ojcze mój Ty drogi
Pot i krew spływały
Podczas tej rozmowy
Podjąłem decyzję
Byłem już gotowy
Wróciłem do uczni
Co z boku czuwali
Lecz się okazało
Że znużeni spali
A mieliście czuwać
Ja Wam zaufałem
A was sen ogarnął
Nim porozmawiałem
Noc już była ciemna
Nagle z tamtej strony
Idzie Judasz z tłumem
Tłum jest uzbrojony
Dalej wiesz co było
Judasz zrobił swoje
Uczniowie zwątpili
W nauczanie moje
Roman Lewiński

FARYZEUSZ I CELNIK

Tym co sobie zaufali
a innymi wciąż wzgardzali
Jezus, który wśród nich siedział
tą przypowieść opowiedział.
Faryzeusz oraz celnik
jak każdy jeden śmiertelnik
w świątyni się tak modlili
Panu Bogu tak mówili.
Faryzeusz Mu dziękował,
że wierności Mu dochował
wszystkie posty zachowuję
zawsze słowa dotrzymuję.
Zdziercą nie jestem mój Panie
baczę na Twe przykazanie
dziesięcinę wciąż oddaję
z grzesznikami nie przystaję.
Zaś celnik modlił się skrycie
płakał za swe grzeszne życie
Boże bądź mi litościwy
bom jest grzesznik niegodziwy.
Oczy gdzieś w podłogę chował
bił się w piersi i żałował
no i taki poniżony
został usprawiedliwiony
Ty jak rozmawiasz z Chrystusem
to nie bądź faryzeuszem
bądź pokorny i oddany
jak ten celnik wytykany
Roman Lewiński

OD BETLEJEM DO GOLGOTY

Trzydzieści trzy lata
ludzkimi drogami
szedł Jezus Zbawiciel
grzeszników śladami
A zaczoł w Betlejem
jako małe dziecie
niesie ludziom radość
i miłość po świecie
Uczy w synagogach
odwiedza grzeszników
pociesza ubogich
przyjmuje celników
Wędruje po kraju
uczni powołuje,
którym za posługę
niebo obiecuje
W Kanie Galilejskiej
z matki polecenia
czyni swój pierwszy cud
wodę w wino zmienia
Idąc czyni cuda
mówi przypowieści
uzdrawia kalekich
małe dzieci pieści
Wskrzesza nieżyjących
niemym wzrok przywraca
pociesza strapionych
płacz w radość obraca
Chleb cudownie mnoży
trędowatych leczy
lecz już nie za długo
taka kolej rzeczy
Ostatnia wieczerza
nadchodzi godzina,
że wydadzą wyrok
na Bożego Syna
W ogrodzie oliwnym
w modlitwie i trwodze
Syn z Ojcem rozmawia
o zbawiennej drodze
Judasz zdradza Pana
Piłat wyrok czyta
krzyżują Chrystusa,
nikt o nic nie pyta
A On wywyższony
Król i Zbawca świata
umiera na krzyżu
za miłość zapłata
Ale dnia trzeciego
Jezus zmartwychwstaje
i tym zmartwychwstaniem
nadzieję nam daje
Roman Lewiński

TWÓJ KRZYŻ

Wielki Post, ciężki krzyż
wyboista droga
idzie po niej Mesjasz
Syn jedyny Boga
Niesie ciężar grzechu
niesie krzyż zbawienia
ludzkiej upadłości
świata odkupienia.
Obdarty z jestestwa
i upokorzony
dźwiga krzyż drewniany
i z ciernia korony.
Przed nim widać wzgórze
to święta Golgota
tłumnie idą wierni
gawiedź i hołota.
Trzy razy upada
nim na krzyżu skona
wciąż ma wyciągnięte
do ciebie ramiona
A jaki jest twój krzyż
w tej krzyżowej drodze
a może zwątpiłeś
zgubiłeś go w trwodze
A może już dawno
o nim zapomniałeś
i Boga i bliźnich
kochać zaprzestałeś.
Roman Lewiński

WIELKANOCNE BABY

Wielkanocne baby
pulchne wyrośnięte
wypieczone w piecu
i lukrem muśnięte.
Perły z rodzynkami
na świątecznym stole
koją podniebienie
po żurku rosole
Lubią towarzystwo
herbaty lub kawy
zwykła plotka przy nich
dorasta do sprawy
Gdyby ich zabrakło
co by stół zdobiło
oko radowało
zmysł smaku koiło
Piękno by straciły
prześliczne pisanki
zając z czekolady
wydmuszki, kraszanki
Baranek cukrowy
i kiełbasa biała
nawet ćwikła z chrzanem
by nie smakowała
W lany poniedziałek
słońce by świeciło
gdyby bab zabrakło
nie było by miło
Roman Lewiński

WIELKANOC

Bije wielkanocny dzwon
radość wielką głosi on
bo zmartwychwstał Pan nad Pany
za nas był ukrzyżowany
Dnia trzeciego zmartwychwstał
abyś wieczne życie miał
spiesz czym prędzej do kościoła
bo ten dzwon do ciebie woła
Tam na rezurekcji z rana
spotkasz Mnie swojego Pana
w Trójcy Świętej Jedynego
w hostii świętej obecnego
To za ciebie tak cierpiałem
za to, że cię pokochałem
zwyciężyłem śmierć szatana
byś mógł ujrzeć Boga Pana
Ty też nieś swój krzyż wytrwale
a spotkasz się z Bogiem w chwale
prawda trud i wyrzeczenie
dadzą ci wieczne zbawienie
Wyrzuć z serca wątpliwości
ciesz się, bądź pełen radości
a Pan Jezus zmartwychwstały
poprowadzi cię do chwały.
Roman Lewiński

DOTKNIJ MIŁOŚCI

Dotknij swym sercem miłości
niech się miłość w nim rozgości
i niech z niego promienieje
dając radość i nadzieję
Miłość miejsca nie zajmuje
dobrocią się posługuje
nie jest z ciała tylko z ducha
uszu nie ma ale słucha
Nie jest żarem ale płonie
nie ma rąk wyciąga dłonie
jest pokorna i łaskawa
z nią łatwiejsza każda sprawa
A gdy w sercu brak miłości
zło i podłość w nim się gości
nawet zdrowe ból wydaje
sprawia, że się dusza kraje
Czymż jest życie bez miłości
kłębkiem strachu, gniewu, złości
zatem dotknij nim miłości
niech się miłość w nim rozgości.
Roman Lewiński

KAROL JAN PAWEŁ II

Janie Pawle II-gi
Ojcze Święty, kochany
z polskiego narodu
zostałeś wybrany.
Z polskiego narodu,
diecezji krakowskiej
powołan zostałeś
mocą woli Boskiej.
Tobie Pan powierzył
Stolicę Piotrową
byś w nią wiał myśl Bożą
odświeżoną, nową.
I tuż po wyborze
poczuł żeś się gorzej
więc się zawierzyłeś
Marii matce Bożej.
Powierzam Ci Matko
siebie ułomnego
bym sprostał zadaniom
Matko Syna Twego.
I tak mocą Pana
i Ducha Świętego
oddałeś się w służbę
Kościoła Bożego.
Odwiedzałeś chrześcijan
w każdej świata stronie
tuliłeś ich do Się
ściskałeś ich dłonie.
Dwadzieścia siedem lat
byłeś jak Mojżesze
prowadząc do Boga
wiernych całe rzesze.
W roku dwutysięcznym
papieżu – człowieku
wprowadziłeś Kościół
do przyszłego wieku.
I w tym przyszłym wieku
w piątym roku jego
znów Cię Ojciec wezwał
lecz do domu swego.
I chociaż odeszłeś
na wyżyny nieba
to twojej nauki
pragniemy jak chleba.
Dla nas jesteś Święty
zawsze Cię kochamy
a Twoją naukę
ciągle w sercu mamy.
Wiemy żeś u Pana
Żeś błogosławiony
bo TY już od dziecka
byłeś naznaczony.
Roman Lewiński

POWITANIE MATKI BOŻEJ W KOPII OBRAZU JASNOGÓRSKIEGO

Jasnogórska Pani
a nasza Królowa
Kościół – swoje dziecię
odwiedzić gotowa
W Jasnogórskiej kopii
pełen czci i chwały
przemierzasz wzdłuż i wszerz
piękny kraj nasz cały
Tak jako hetmanka
jako Matka Boża
wędrujesz przez Polskę
od gór, aż do morza
A dziś zgodnie z planem
zgodnie z zapowiedzią
przybywasz do Brzezin
wszyscy o tym wiedzą
Dziś Ciebie Królową
Matkę polskiej Kany
gości lud brzeziński
w Tobie zakochany
Witamy Cię Matko
chlebem, solą, winem
bo Ty nas wciąż łączysz
z Jezusem Twym Synem
Witamy Cię Matko
tutaj przy tym krzyżu
w parafii Świętego
Franciszka z Asyżu
Cieszymy się wielce
żeś nas zaszczyciła
żeś w świętym obrazie
dziś nas nawiedziła
Bądź pewna Maryjo
dziś Ci przyrzekamy
że krzyża i wiary
nigdy nie oddamy
Zobacz jakich mamy
wspaniałych kapłanów
naszych przewodników
Twego Syna fanów
Możesz być spokojna
Matko polskich matek
będziemy strzec życia
i wiary Twych dziatek
Dziś przed Tobą Matko
zginamy kolana
boś Ty Matką Boga
a naszego Pana.
Roman Lewiński

PASTERKA

Ta pasterka jest pierwsza
w Parafii u Franciszkanów
więc nie można jej opuścić
proszę drogich parafianów
Słychać głośne bicie dzwonów
nasze dzwony przy klasztorze
tak odświętnie zapraszają
na pasterkę dzieci Boże
Idą wierni w tę noc świętą
idą tłumnie do stajenki
do Jezusa maleńkiego
do Józefa i Panienki
A nasz proboszcz Ojciec Zbigniew
tak jak zawsze uśmiechnięty
wita przybyłych parafian
nie żałując słów zachęty
Już pasterka się zaczyna
z chóru kolęda rozbrzmiewa
i już niemal w mgnieniu oka
cały kościół głośno śpiewa
Organy już odnowione
wydają przepiękne dźwięki
które z wdziękiem dobiegają
do wystrojonej stajenki
Ołtarz główny nabrał blasku
figury też odnowione
przepięknie się prezentują
gzymsy kolumn wyzłocone
Nasz ksiądz proboszcz człowiek miły
dba o kościół przy Klasztorze
i nie szczędzi w służbie siły
dba o wszystko tak jak może
Kościół pięknie wystrojony
modlitwą i kolędami
jeśli chcecie to zobaczyć
to serdecznie zapraszamy
Po pasterce, po mszy świętej
idą w tłumy Franciszkanie
by przełamać się opłatkiem
i wymienić dobre zdanie
Łamią się opłatkiem świętym
wymieniają życzeniami
byśmy w te radosne święta
nie zostali ze smutkami.
Roman Lewiński

IDZIE NOWY ROK

Nowy Rok nadchodzi
znajdź w nim źdźbło miłości
i okaż drugiemu
więcej życzliwości
A na ten Nowy Rok
dwa tysiące dziewiąty
z woli Bożej nam dany
życzenia składamy
Parafii Świętego
Franciszka z Asyżu
by wytrwale stała
przy Chrystusa krzyżu
Naszym przewodnikom
Ojcom Franciszkanom
by spełniali misję
przez Boga im daną
Zaś nam zwykłym członkom
Kościoła Bożego
więcej wiary, ufności
w człowieka drugiego
Byśmy do siebie
czasem uśmiechali
i życzliwym okiem
na się spoglądali
Niech na ten Nowy Rok
Pan Bóg z wysokości
błogosławi ludziom
tu na tej niskości.
Roman Lewiński

MONARCHOWIE

Mędrcy świata monarchowie
z Betlejem wracali
i na swej powrotnej drodze
Brzeziny spotkali
Nim wstąpili w miasta bramy
noc ziemię powiła
zmęczenie im dokuczało
senność ich męczyła
Patrzą parking Franciszkanów
więc postanowili
tu z pewnością odpoczniemy
bo to bracia mili
A przed snem i odpoczynkiem
kościół odwiedzili
i Jezusa w sakramencie
stokroć pozdrowili
Zaś mieszkańcy tego miasta
za gościnę daną
wiarę, miłość i nadzieję
od króli dostaną
Kredą którą poświęcili
nasi Franciszkanie
wziętą przez ciebie do domu
oznaczysz mieszkanie.
Roman Lewiński

POLSKIE BETLEJEM

Noc zimna grudniowa
a w mieście Brzeziny
przychodzi na świat
Boga Syn jedyny
Tę wieść ogłaszają
przyklasztorne dzwony
niosąc radość wielką
w cztery świata strony
Przychodzi północą
na świętej pasterce
aby uradować
twoje smutne serce
Przybywa w ubóstwie
pod postacią chleba
by dać brzezinianom
obietnicę nieba
Noc jest cicha, święta
przez nas wytęskniona
a on w sakramencie
wyciąga ramiona
Pragnie byś go przyjął
do serca swojego
byś go wziął do domu
do Betlejem swego
By w twojej rodzinie
nie brakło radości
bo gdzie On przebywa
tam nie brak miłości
On rodzi się ciągle
dla twego zbawienia
na każdej mszy świętej
bez wyszczególnienia
I jest najszczęśliwszy
kiedy Franciszkanie
mówią –
Oto Twoje
Święte ciało Panie.
Roman Lewiński

ODPUST U ŚW. FRANCISZKA

Dziś klasztorne dzwony
wszystkim obwieszczają
że w swoim kościele
wielki dzień dziś mają.
Dziś Święty Franciszek
brat z włoskiej mieściny
tu na polskiej ziemi
święci imieniny.
A nasza parafia
spod jego imienia
dziś świętuje odpust
składa mu życzenia.
Pierwszy raz w parafii
Franciszka z Asyżu
obchodzimy odpust
przy Chrystusa krzyżu.
Dumni żeśmy z tego
że nas ukochałeś
że naszym patronem
pozostać chciałeś.
Idziemy za Tobą
Twoimi ścieżkami
za Twoją świętością
za Twymi czynami.
Chociaż byłeś biedny
skromny i ubogi
to dla nas i Pana
jesteś zawsze drogi.
To za swą prostotę
życia ukochanie
dałeś mu w nagrodę
złoty habit Panie.
Za miłość do bliźnich
i waszego stworzenia
zechciej przyjąć od nas
serdeczne życzenia.
Święty biedaczyna
z niebiańskiej wyżyny
patrzy – błogosławi
te nasze Brzeziny.
Roman Lewiński

DOŻYNKI U ŚW. FRANCISZKA

Dożynki, dożynki
wieniec dożynkowy
posprzątali chłopi zboża
będzie bochen nowy.
To pierwsze dożynki
przy klasztornym krzyżu
w nowo powstałej parafii
Franciszka z Asyżu.
Cieszy się Franciszek
szczerze jak potrafi
i przyjmuje hojne dary
od swojej parafii.
> Choć parafia mała
jak patron uboga
to przyniosła liczne dary
przed ołtarze Boga
a Święty Franciszek
w wytartym habicie
przyjmuje i błogosławi
rolników obficie.
Idą w korowodzie
sołectw delegacje
gospodynie wystrojone
jak dostojne gracje.
Dziś przyniosły Panu
przed Jego ołtarze
świeże bochny, miód, owoce
składają Mu w darze.
Ojciec Zbigniew proboszcz
gospodarz parafii
przyjmuje te dary ziemi
cieszy jak potrafi.
Zaś punktem centralnym
tej uroczystości
jest msza święta dziękczynna
za Boże hojności
A po dziękczynieniu
wysiłku i trudzie
bawią się aż do wieczora
wdzięczni Bogu ludzie.
Roman Lewiński

KLASZTOR

Drugi kościół Brzezin
mierząc ludzką miarą
to kościół Franciszka
poza starą „Farą”
Młodszy jest od Fary
lecz też zabytkowy
jeśli chodzi o styl
to styl barokowy.
Fundatorem jego
małżeństwo Lasoccy
Adam z Teofilą
kasztelanie grodzcy.
Był w rękach zaborców
w rosyjskim zaborze
nie spodobał się im
Ty wiesz dobry Boże.
Okupant niemiecki
i nie bez przyczyny
zamknął drzwi kościoła
tworząc magazyny.
A kiedy faszysta
uciekał wieczorem
podpalił świątynię
z przyległym klasztorem.
Po wojnie wysiłek
trud, odbudowanie
powrócili do nas
nasi Franciszkanie.
Ściany nawy dzielone
wnęki arkadowe
zdwojone palistry
gzymsy koronkowe
Piękny ołtarz z drewna
późno barokowy
w nim Chrystus na krzyżu
baranek odnowy.
Na frontowej ścianie
zegar odnowiony
siedemnasto wieczny
bije tak jak dzwony.
Franciszek z Antonim
to klasztorne dzwony
których dźwięk się niesie
w cztery świata strony.
Zaś u schyłku roku
dwa tysiące ósmego
powstała parafia
Franciszka Świętego.
Jej pierwszym proboszczem
pełnym wiary, troski
został gwardian klasztoru
ojciec Zbigniew Rogowski.
Roman Lewiński

POPIELEC

Popielec, popielec
środa popielcowa
głowa posypana
wyrażone słowa.
Wczoraj jeszcze tańce
hulańce, swawola
a dziś umiar, cisza
hola, hola, hola.
Głowa na znak skruchy
smutna, opuszczona
całą swą pokorą
schowana w ramiona.
A kapłan popiołem
głowę posypuje
zaś do uszu wiernych
słowo dolatuje.
Słowo jest surowe
z prochu żeś stworzony
a gdy ciało umrze
w proch będziesz zmieniony.
Jednak po tym życiu
jest nadzieja dla ciebie
możesz żyć na wieki
z Bogiem Ojcem w niebie.
Roman Lewiński

I MISJE ŚWIETE W PARAFII ŚW. FRANCISZKA

Misja – posłannictwo
to nowe zadanie
którymś nas obdarzył
Wszechmogący Panie.
Święte Misje Kościoła
to czas przemienienia
nowe rozważania
i postanowienia.
Słychać bicie dzwonów
- to nawoływanie.
Misje rozpoczęte
zapraszamy na nie.
Zaprasza nas Jezus
nasz Pan i Zbawiciel
i święty Franciszek
Jego wielki czciciel.
Wita ojciec proboszcz
parafia gotowa
i ojcowie misjonarze
z samego Krakowa.
Zapraszają ciebie
i ciebie i ciebie
przyjdź do domu Pana
On czeka na ciebie.
A to misje specjalne
bo pierwsze w parafii
cieszy się nasz kościół
z serca jak potrafi.
Choć nasza parafia
mała i uboga
to wiarą bogata
bo ma w sercu Boga.
Nasz Święty Franciszek
nasz patron z Asyżu
trzyma mocną ręką
parafię przy krzyżu.
Dziś w te Święte Misje
jest uszczęśliwiony
że w Jego parafii
czas błogosławiony.
Dumny jest z parafian,
że w ten czas nam dany
wypełnili kościół
czystymi sercami.
Że to Boże Słowo
tu wypowiedziane
przeniknie te serca
nie jak groch o ścianę.
Niech te Święte Misje
przez swe nauczanie
przybliżą do Ciebie
tych co wątpią Panie.
W ten święty czas Misji
wszyscy Brzezinianie
przyrzekają kochać
i wybaczać Panie.
Roman Lewiński

II PIESZA PIELGRZYMKA OD ŚW. FRANCISZKA DO MARYI

Sierpień – miesiąc kultu
Marii – Matki Boga to na Jasną Górę
wiedzie każda droga.
Tam na Jasnej Górze
w naszej polskiej Kanie
króluje Maryja
prosi – przyjdź kochanie.
Przyjdź z swymi troskami
ze swoim cierpieniem
a spotkasz się tutaj
z Matki zrozumieniem
Możesz podziękować
możesz z serca prosić
nie musisz cierpienia
w swoim sercu nosić.
I my Brzezinianie
idąc śladem wiary
dziękujemy Matce Bożej
za tak liczne dary
Za te Święte Misje
czas ducha – odnowy
za zgłębienie wiary
sumień odbudowy.
Za Twe nawiedzenie
Kościoła naszego
w swej cudownej kopii
Obrazu Świętego.
Dziękują ojcowie
nasi Franciszkanie
i gotowi już do drogi
wierni parafianie.
Wyruszają z rana
z Bogiem pojednani
wyruszają do Maryi
jej i Boga fani.
Ojciec proboszcz Zbigniew
z serca błogosławi
„idźcie raźno do Maryi
bądźcie jej ciekawi”.
Ruszają z parkingu
ulicą Okrzei, na Koluszki, Piotrków
są pełni nadziei.
Idzie młodzież, dzieci
matki, ojcowie
oddając cześć Maryi Pannie
prosić ją o zdrowie.
Roman Lewiński

PAN ZAPROSIŁ DZIECI

Dziś w Parafii Świętego
Franciszka z Asyżu
wita Jezus dzieci
przy misyjnym krzyżu
I tak ich się pyta
czy wy mnie kochacie
czy tylko od święta
o mnie pamiętacie
Kochamy Cię bardzo
a dziś w to spotkanie
po raz pierwszy w życiu
przyjmiemy Cię Panie
Wtedy je zaprosił
do stołu Pańskiego
by tam ofiarować
im Siebie samego
I na oczach wszystkich
podczas przemienienia
bierze chleb w swe ręce
i w ciało swe zmienia
Daje się spożywać
pod postacią chleba
by mogli bezpiecznie
iść za Nim do nieba.
Roman Lewiński

PIERWSZA KOMUNIA ŚWIĘTA 2010 R.

Moja pierwsza komunia
z Ciałem Zbawiciela
serce niecierpliwe
dusza - jak niedziela
Jak mi zasmakujesz
Wszechmogący Panie
tak jak chleb powszedni
czy świąteczne danie
Czy się rozsmakuję
w Twojej łaskawości
pójdę drogą prawdy
wiary i miłości
Czy będę spragniony
Twego Ciała Panie
gdy mnie poddasz próbie
nie zaprę się na nie
Dzisiaj Ci dziękuję
a w swej łaskawości
spraw bym nie miał w życiu
cienia wątpliwości
Czytaj Ewangelię
to księga miłości
kto tę księgę czyta
nie ma wątpliwości
Roman Lewiński

SERCE JEZUSA

Serce Jezusa
Bożych łask zdroju
źródło miłości
wiary, pokoju
Niewyczerpana
skarbnico Boga
kto Ciebie kocha
obca mu trwoga
Zranione włócznią
grzechem ludzkości
wylewasz z Siebie
strugi miłości
A zdroje z Ciebie
wypływające
są niczym balsam
duszę kojące
Ten, który został
nimi dotknięty
ten już na wieki
zostanie święty
Roman Lewiński

BOŻE CIAŁO 2010

Czwartek Boże Ciało
Pan ziemi i nieba
wyszedł na Brzeziny
pod postacią chleba
Niosą Go w monstrancji
pastarze Kościoła
a On wywyższony
z wielką mocą woła
Przyjdźcie do mnie wszyscy
wątpiący, spragnieni
a Ja tak uczynię
że los wasz się zmieni
Widzę jak żyjecie
i jak się kochacie
i co w swoich sercach
za zmartwienia macie
A dziś idąc miastem
do czterech ołtarzy
nie widzę tu wszystkich
uśmiechniętych twarzy
I tak sobie myślę
chyba brzezinianie
muszą lepiej zajrzeć
w swe sumienia Panie
Bardzo wam dziękuję
że Mnie tak kochacie
że tu w tej procesji
tak Mnie uwielbiacie
Możecie być pewni
drodzy brzezinianie
też was bardzo kocham
za wasze kochanie
Miłość Moja Ojca
i Syna i Ducha
zawsze będzie z wami
miłość nie jest głucha
Roman Lewiński

DZIĘKUJEMY CI MATKO BOŻA

My się z Tobą Matko
wcale nie żegnamy
bo za bardzo Ciebie
Maryjo kochamy
My Ci dzisiaj serca
szczerze dziękujemy
że nas nawiedziłaś
na brzezińskiej ziemi
Że nas przygarnęłaś
do serca Swojego
żeś nie odrzuciła
jak czegoś zbędnego
Że Twe serce Matki
Kościoła i Boga
kocha nieustannie
obca jest mu trwoga
Że nas pokrzepiłaś
słowami otuchy
że Twój głos usłyszał
ułomny i głuchy
Że dałaś nadzieję
chorym i cierpiącym
mieszkańcom opieki
i umierającym
Że naszemu miastu
pobłogosławiłaś
a temu co płacze
radość przywróciłaś
Wreszcie dziękujemy
za Twojego Syna
bo to nasza droga
i miłość jedyna
Możesz być spokojna
Matko ukochana
bo my tylko Boga
czcimy jako Pana
Będziemy strzec wiary
miłości w rodzinie
miłość, wiara, nadzieja
nigdy nie zaginie
Roman Lewiński

DOŻYNKI U ŚWIĘTEGO FRANCISZKA 2010 R.

Dożynki, Dożynki
zbiorów świętowanie
zboża posprzątane
dzięki Ci nasz Panie
Dzięki Panie Boże
żeś nam błogosławił
i w tej ciężkiej pracy
samych nie zostawił
Że nam pozwoliłeś
zebrać ziemi plony
że trud naszej pracy
został uwieńczony
Dzisiaj przynosimy
przed Twe ołtarze
najpiękniejsze wieńce
Tobie Boże w darze
A dary przynoszą
sołectwa parafii
bochny takie piękne
jak do fotografii
Niosą przed ołtarze
tegoroczne plony
gospodynie nasze
dumne jak matrony
W korowodzie idą
ich dziatki mężowie
"Piękna to parafia
święty Patron powie"
Ojciec proboszcz Zbigniew
w asyście współbraci
wita ich serdecznie
- "Jacyście bogaci?"
A po nabożeństwie
i po dziękczynieniu
powitają plony
przy dobrym jedzeniu
Częstują się chlebem
w miodzie zamroczonym
popijają piwem
dobrze wyważonym.
Roman Lewiński

ŚWIĘTY FRANCISZEK

Święty Franciszku z Asyżu
wielki Jezusa czcicielu
naszej parafii patronie
Boga i nasz przyjacielu
Przyszedłeś na świat bogaty
marzyłeś skrycie o sławie
lecz Jezus nie widział Ciebie
w przepychu, bogactwie, zabawie
Aż usłyszałeś głos Jego
te słowa cię odmieniły
wybierz ubóstwo i służbę
służ innym z całej swej siły
I zostawiłeś przepych
i tamto młodzieńcze życie
wybrałeś skromność ubóstwo
i służbę w zakonnym habicie
Całym swym ubogim życiem
szedłeś ślad w ślad za Mesjaszem
aż doszedłeś do świętości
i stałeś się Świętym naszym
Nie zamknął żeś się w klasztorze
świat był dla Ciebie kościołem
a idąc za głosem Pana
świadczyłeś o Nim z mozołem
Pod koniec Twojego życia
Pan dał Ci swoje stygmaty
abyś za swą wierną służbę
poczuł się duchem bogaty
A dziś Twoje imieniny
dziś Święto naszej parafii
gości nas nasz Święty patron
tak jak tylko On potrafi
Dziś odpustu nam udziela
pod pewnymi warunkami
bośmy idąc poprzez życie
zawsze czuli, że jest z nami
Biją przyklasztorne dzwony
a ich dźwięczny głos się niesie
w każdy zakątek parafii
na Przanówkę, Gaj, Zalesie.
Roman Lewiński

DUCHOWA STOLICA POLSKI

Mają Polacy stolicę
i letnią i zimową
mają też Częstochowę
Polski stolicę duchową
Króluje tam od wieków
królowa Polskiej Kany
a hołdy jej oddaje
naród sercem oddany
Idą do niej pielgrzymi
polskiej wiary drogami
niesie pieśń Maryjna
Maryjo módl się za nami
Poświęciliśmy sierpień
dla ukochanej Matki
tam wtedy Ona wita
swoje kochane dziatki
Wita - dodaje wiary
prośby nasze przyjmuje
przytula nas do siebie
pogłaszcze i ucałuje
Bo to jest Matka nasza
bo to jest Matka Boga
tego kto jej się oddał
nie spotka żadna trwoga
I my też brzezinianie
za Twoje nawiedzenie
idziemy Ci podziękować
bo kochamy Cię szalenie
Za Twe Matczyne serce
za Twój wzrok zatroskany
Maryjo Matko Boga
za to tak Ciebie kochamy.
Roman Lewiński